|
|
winom swiatab nie rozumiejac ich.ol?wiat nalezal do niegoe Juz Eugeniusz odbyl narade z krawcemb wszystko obmyslilbolzwazyl. Widzac pana de Traillesb Rastignac zrozumial wplywb jaki posiadaja krawcy na zycieolmlodych ludzi. Niestetye Nie istnieje nic posredniego miedzy tymi ostatecznosciami: krawiecoljest albo smiertelnym wrogiemb albo sprzymierze?cem pozyskanym traktatami rachunku.olEugeniusz znalazl w swoim krawcu czlowiekab ktory zrozumial ojcowskie poslannictwoolswego przemyslu i ktory czul sie la |